Accessibility

Zenon Hartuna z Pieców – dziesiąty w międzynarodowym maratonie!

Nasz maratończyk Zenon Hartuna, z czasem 2h50’13’’, zajął 2 miejsce w swojej kategorii wiekowej (od 40 do 44 lat) i 10 miejsce w klasyfikacji generalnej, w International Vilnius Maraton 2005. Maraton odbył się 10 września 2005 roku w Wilnie. Zgłosiło się 387 zawodników z kilkunastu państw. Dwóch Polaków znalazło się w pierwszej dziesiątce. Szósty był Slawomir Sztejter, a jako dziesiąty metę przekroczył Zenon Hartuna.

Jak powiedział pan Zenon – bieganie to wspaniała pasja, a dodatkowo podczas zawodów, możliwość poznawania nowych ludzi i zwiedzania ciekawych miejsc.

Kiedyś, pan Zenon, miał problem z alkoholem. Od 8 lat jest abstynentem. Jak twierdzi – kiedy zerwał z nałogiem, dla zabicia czasu, zaczął rekreacyjnie biegać. Najpierw małe kółeczka, potem dłuższe trasy. Na zawodach po raz pierwszy wystartował w 1998 roku, w Biegu Szpęgawskim. Do tej pory, uczestniczył w sześciu maratonach, z czego w dwóch międzynarodowych. Ten wileński uważa za swój duży sukces. Choć jest już po czterdziestce, stwierdził, że bieganie kształtuje charakter, nawet w tym wieku. Trenuje 5 razy w tygodniu, również zimą przy kilkunastostopniowym mrozie! Dzięki treningom – dodaje nasz bohater – łatwiej wytrwać bez alkoholu.

Z ciekawostek warto dodać, że po przebiegnięciu maratonu – którego długość zawsze wynosi 42 km i 195 m – nasz biegacz jest lżejszy o około 3,5 kg! Pierwotną masę ciała uzyskuje po dwóch dobach.